Z kosmosu na brzeg: tajemnicze kule odkryte na australijskiej plaży
Podczas wakacji na jachcie nigdy nie wiadomo, co można znaleźć na plaży. Tym razem nie były to muszelki ani kawałki drewna wyrzucone przez morze — były to sześć tajemniczych „kosmicznych kul”.
W weekend na plażach w Queensland pojawiło się sześć tajemniczych kulistych obiektów, określanych mianem „kosmicznych kul”, co wprawiło plażowiczów w zakłopotanie. Australijskie władze zidentyfikowały już najbardziej prawdopodobne źródło pochodzenia tych niezwykłych szczątków.
Według Australijskiej Agencji Kosmicznej obiekty te wydają się być zbiornikami ciśnieniowymi pochodzącymi z kosmicznej rakiety nośnej, która ponownie weszła w atmosferę ziemską, po czym spadła do oceanu i ostatecznie została wyrzucona na plażę.
Agencja współpracuje z międzynarodowymi organami w celu ustalenia, z którego startu pochodzą te zbiorniki ciśnieniowe, ponieważ nie ma żadnych danych wskazujących, że zostały one wystrzelone z Australii.
Jako środek ostrożności służby ratownicze odgrodziły teren i nie dopuszczały osób postronnych do obiektów. Zbiorniki ciśnieniowe stosowane w rakietach mogą czasami zawierać niebezpieczne pozostałości, w tym paliwo, wodę lub gazy pod ciśnieniem, co sprawia, że obchodzenie się z nimi może być potencjalnie niebezpieczne.
Odkrycie to uwidacznia coraz częstszą konsekwencję rosnącej liczby startów kosmicznych na całym świecie. Chociaż większość elementów rakiet jest zaprojektowana tak, by spalić się podczas powrotu w atmosferę lub spaść do wyznaczonych stref odzyskiwania, niektóre szczątki mogą przetrwać lot i wylądować daleko od zamierzonego miejsca.
Władze nadal badają pochodzenie tych obiektów i zalecają wszystkim, którzy natkną się na podejrzane szczątki kosmiczne, aby ich nie dotykać i zgłaszać je lokalnym władzom.






