Pasażer rejsu umiera po tym, jak został pozostawiony na Lizard Island
80-letnia Australijka została znaleziona martwa na wyspie Lizard, będącej częścią Wielkiej Rafy Koralowej, po tym jak została pozostawiona przez statek wycieczkowy Coral Adventurer.
Kobieta wyruszyła wraz z innymi pasażerami w sobotę na przechadzkę po wyspie. W pewnym momencie postanowiła odpocząć i odłączyła się od grupy. Statek odpłynął o zachodzie słońca, a załoga dopiero po kilku godzinach zdała sobie sprawę z zaginięcia jednej z pasażerek. Jej ciało zostało odnalezione następnego ranka.
Dokumenty pokazują, że Coral Adventurer, przewożący 120 pasażerów i 46 członków załogi, wypłynął z Cairns zaledwie dzień wcześniej, 24 października. Wyspa Lizard była jednym z pierwszych przystanków podczas rejsu wartego 80 000 dolarów australijskich (50 000 USD) dookoła kraju, przez Cape York i w kierunku Australii Zachodniej.
Władze, w tym Australijski Urząd Bezpieczeństwa Morskiego, wszczęły dochodzenie w tej sprawie. Coral Expeditions, który zarządza statkiem, przekazał, że jest głęboko zasmucony "tragiczną śmiercią" i że otoczył opieką rodzinę kobiety oraz wspiera działania policji.






